JULIA.

Karkonosze – spodziewać się można – ciche miejsce u stóp gór. W rzeczywistości, jak każde miejsce turystyczne, nabite pluszakami stojącymi obok oscypków. Góralskie stroje i szale ułożone równiutko obok disneyowskich zabawek. Stragany przy wodospadach “udekorowane” tabliczkami na auto i długopisami z imionami. Choć nic nie może zepsuć widoku gór skąpanych w promieniach słonecznych, to opuszczając głowę lekko w dół, razi widok automatów do gier. Wiem, że jest to, być – albo nie być właścicieli, więc nie neguję tego w wielkim stopniu, ale po prostu wybieram “inną drogę”. Moją “inną drogą” jest – Huta Szkła “JULIA“. Szczerze polecam odwiedzić właśnie to miejsce. Przepiękna Manufaktura Szkła Kryształowego. Jestem zachwycona tym miejscem. Wycieczka z przewodnikiem jest swoistą podróżą do przeszłości. Wielkie piece i lejące sie płynne szkło przenosi uczestników w czasy sprzed 150 lat. Nawet  nasz trzylatek, który pozostaje niewzruszony na górskie widoki, słuchał uważnie tego co mówił przewodnik. Wycieczka to przejście przez hutę, a nie oglądanie zza szyb czy z balkonów. Uczestnik wycieczki stoi “twarzą w twarz” ze swoistymi artystami, bo tak trzeba nazwać każdego kto tam pracuje. W środku jest ponad 30 stopni Celsjusza. W powietrzu czuć pył i wilgoć. Wszystkie te doznania łączą się jakby w całość….

Huta organizuje warsztaty grawerowania szkła, malowania na szkle, a także warsztaty dla najmłodszych uczestników. Na terenie manufaktury znajduje się sklep z ręcznie robionymi wyrobami ze szkła.

 

 

 

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.